Piękno… jest wszędzie. Gdziekolwiek zwrócisz oczy…


























































W całą naturę wtopiona jest miłość. Trzeba mieć tylko otwarte oczy…


Ślub Polsko Irlandzki
W XVIII i XIX wieku Irlandczycy wierzyli, że jeżeli promień słońca padnie na pannę młodą, przyniesie to szczęście młodej parze. Szczęście przynosiło też pianie koguta o poranku w dzień ślubu albo ujrzenie trzech srok. Po ceremonii zaślubin ważne było, aby to mężczyzna, a nie kobieta pierwszy składał życzenia nowożeńcom. Niektóre inne przesądy to:
* Dobrze, aby w obrączkę wbudowany był birthstone, nawet jeżeli powszechnie kamień ten był uważany jako przynoszący nieszczęście.
* Kolczyki które nosi panna młoda w dniu ślubu będą jej przynosić szczęście zawsze później.
* Szczęście przynosi również przypadkowe podarcie sukni ślubnej w dniu ślubu.
* Dobrze, jeżeli welon założy pannie młodej kobieta, która szczęśliwie wyszła za mąż; źle jeżeli panna młoda założy go sama.
* Dobrze być obudzonym w dniu ślubu przez śpiew ptaków.
* Kiedy panna młoda wychodząc na dwór do ślubu spojrzy w słońce, będzie miała piękne dzieci.
Przez jeden dzień – na całe życie…
Dawno, dawno temu,… a może całkiem niedawno… byliśmy na wspaniałej uroczystości!
Do tych fotografii mamy szczególną sympatię… to był ostatni ślub, który fotografowalismy techniką analogową…
































































