…a Ona jest jak kwiat…

Posted on Posted in FOTOGRAFIA RODZINNA

– Nie jesteście podobne do mojej róży, nie macie jeszcze żadnej wartości – powiedział różom.

Nikt was nie oswoił i wy nie oswoiłyście nikogo. Jesteście takie, jakim był dawniej lis.

Był zwykłym lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów.

Lecz zrobiłem go swoim przyjacielem i teraz jest dla mnie jedyny na świecie.

– Jesteście piękne, lecz próżne – powiedział im jeszcze. – Nie można dla was poświęcić życia.

Oczywiście moja róża wydawałaby się zwykłemu przechodniowi podobna do was.

Lecz dla mnie ona jedna ma większe znaczenie niż wy wszystkie razem, ponieważ ją właśnie podlewałem.

Ponieważ ją przykrywałem kloszem.

Ponieważ ją właśnie osłaniałem.

Ponieważ właśnie dla jej bezpieczeństwa zabijałem gąsienice (z wyjątkiem dwóch czy trzech, z których chciałem mieć motyle).

Ponieważ słuchałem jej skarg, jej wychwalań się, a czasem jej milczenia.

Ponieważ… jest moją różą.

– A oto mój sekret. Jest bardzo prosty: dobrze widzi się tylko sercem.

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

– Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu – powtórzył Mały Książę, aby zapamiętać.

– Twoja róża ma dla ciebie tak wielkie znaczenie, ponieważ poświęciłeś jej wiele czasu.

– Ponieważ poświęciłem jej wiele czasu… – powtórzył Mały Książę, aby zapamiętać.

– Ludzie zapomnieli o tej prawdzie – rzekł lis. – Lecz tobie nie wolno zapomnieć.

Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś.

Jesteś odpowiedzialny za swoją różę.

\Mały Książę\

One thought on “…a Ona jest jak kwiat…

Dodaj komentarz